Teksty (Reklama: ,)

Poznawszy ich zamiary, mogłem się wycofać z niebezpiecznego posterunku. Jeżeli się nie uda uwolnić dziś naszych jeńców, będziemy musieli ruszyć za Indianami na Makik Natum, aby na górze, albo po drodze, znaleźć okazję do ich oswobodzenia.Już chcieliśmy opuścić krzak, którego gałęzie dały nam schronienie, gdym nagle usłyszał jakiś szelest. Pst! szepnąłem do Jima. Nic pan nie słyszał? Nie odparł. A pan? Z góry osunęło się trochę piasku. Czyżby to był... Kto? Co? Pana brat! Byłby to szczyt bezmyślności! Brat? Niechby się tylko zjawił! Już ja bym mu...Nie kończąc zdania, omal nie skoczył z przerażenia. Na szczęście schwyciłem go i przytrzymałem. „Niechby się tylko zjawił” powiedział. I oto zjawia się Tim we własnej osobie! Naprzód rozległ się odgłos ziemi, osypującej się na gałęzie, po czym głośny okrzyk Thunderstorm! i Tim zwalił się z góry prosto na Indian, którzy z początku rozbiegli się z hałasem po chwili jednak otoczyli go kołem,wydając głośne okrryki. Tim Snuf j~le zrealizował istotnie swój plan.

(Reklama: , serwis komputerów Kielce , lalki )